yaaay, nowy update i to jeszcze podwójny, wszyscy się radują! ^o^ w końcu gazeciaki XD to tłumaczenie zaczęłam chyba w listopadzie,
a skończyłam dopiero dzisiaj O.o' ruki albo pisze w engrishu albo w japońskim, którego ja nie rozumiem V.V'' ale w końcu się przez ten tekst przedarłam i go przetłumaczyłam O.o' mitsu proud desu O.o' tym bardziej, że to jedna z moich ulubionych ich piosenek :D nee, minna-san, douzo:
tekst:
The GazettE - Zetsu
Jest deszczowy wtorek, wilgoć w jakiś okropny sposób bardzo mi odpowiada.
Słyszę jak moja dziewczyna wyżywa się w zniszczonej sypialni,
jej niezadowolenie, gniew, zazdrość, powściągliwość z przyzwyczajenia.
Czy moje cierpienie będzie się po trochu przelewać, aż w końcu mnie zniszczy?
Jest deszczowy wtorek, nie chcę iść do sypialni.
Masz predyspozycje do histeryzowania, wpatrujesz się w swoje nadgarstki.
Po trochu moje cierpienie przecina tkanki mojej dobrowolności.
Zniszczyłaś mnie tak jak chciałaś, czyż nie?
Już za późno na płaszczenie się u moich stóp, jesteś tego świadoma?
Śmieję się z tego, jaka jesteś teraz brzydka…
Róża, róża, róża, tego wieczoru róża traci płatki w mojej ślinie,
nie ma łez ani niczego takiego.
Róża, róża, róża, kochałem ciebie, przeszłość, wracanie do tych słodkich dni.
Jest deszczowy wtorek, masz nudności i boli cię głowa.
Odwracasz wzrok, kiedy zauważam, jak wymiotujesz.
Wciąż chcę się bawić, chcę cię czuć, aż będę miał dość.
Nacieszmy się limitem naszej zachłanności.
Twój płacz staje się krzykiem, a twoja twarz traci wyraz.
Splątani, gorsząco i bardziej swobodnie dopasujmy się do siebie.
Tak jakbyśmy głęboko, głęboko topnieli, głęboko i boleśnie wpadasz w gniew.
Tonę w niebezpieczeństwie, oczarowany twoim pięknem.
Róże, róże, róże, wyschnięte kwiaty, to pozbawiony emocji pokaz.
Masturbując się w samotności, kołyszę się, kołyszę się, kołyszę się,
może jeśli się rozładuję, codzienność pełna żalu już nie będzie miała sensu.
Róża, róża, róża,
tego wieczoru róża traci płatki w mojej ślinie, nie ma łez ani niczego takiego.
Róża, róża, róża, kochałem ciebie, przeszłość, wracanie do tych słodkich…
Jest deszczowy wtorek, wilgoć w jakiś okropny sposób bardzo mi odpowiada.
Moja nowa dziewczyna to typ A i jest przykuta do wózka.
Jesteś małomówną, wybredną, czystą, niesplamioną różą.
Miejmy nadzieję, że nie zostaniesz moją dwunastą ofiarą.
a teraz druga piosenka: yuuyami suicide pierrota :D miałam na to wczoraj fazę i tak jakoś miałam ochotę to przetłumaczyć ^^ pierrot-san desu:
tekst:
Pierrot - Yuuyami Suicide
Jestem sam w mglisty zmierzch i myśli przelatują mi przez głowę.
Czy gdzieś w moim sercu
jest coś takiego jak przywiązanie?
Moje nogi trzęsą się,
bo pozostało we mnie jeszcze trochę strachu.
Czy jeśli tylko zrobię krok do przodu,
odnajdę spokój?
Dlatego odlecę z tego miejsca.
Jakoś nie mam czasu, aby czuć ból.
Ale dalej słyszę w głowie twój głos i nie chce mnie on opuścić.
Oślepiające zachodzące słońce
zdaje się mi coś mówić.
Przygryzam wargi,
dopóki nie zasnę, odczuwam lekką gorączkę.
Czy jeśli tylko zrobię krok do przodu,
odnajdę wieczność?
Dlatego odlecę z tego miejsca.
Jakoś nie mam czasu, aby czuć ból.
Ale dalej słyszę w głowie twój głos i nie chce mnie on opuścić.
Oślepiające zachodzące słońce
zdaje się mi coś mówić.
Dlatego odlecę z tego miejsca.
Śnienie o przyszłości jakoś nie ma sensu.
Ale dalej nie potrafię pozbyć się twojej twarzy ze swoich myśli.
Oślepiające zachodzące słońce
zdaje się mi coś mówić.
a tak w ogóle to miałam oby dwa filmiki dodać już wczoraj, ale nie działało uploadowanie filmów na youtube =.=
YT(X___x)C===(<.<#)o~みつ.
piątek, 7 marca 2008
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
2 komentarze:
ojej, ojej.!
boję się tego co pisze Ruki... X_x chociaż uwielbiam GazettE i w ogóle, ale się boję... T___T
a Pierrot to dla mnie jakby nowość. to znaczy jakoś nigdy szczególnie nie przyciągnęli mojej uwagi. ale oczywiście podoba mi się ^^
Dzeki ^^ kocham te piosenki :D:D A dlugo juz siedzisz w japonskim...bo ja sie ciagle ucze, a nie za bardzo o bczajam cokolwiek z tych piosenek...-_- XDpz:*
Prześlij komentarz